Włoscy piłkarze to świetny temat na książkę - do takiego wniosku doszedł dziennikarz „La Gazzetta dello Sport” Francisco Velluzzi. Ponieważ sami gwiazdorzy mówią o sobie bardzo mało, autor wypytał ich żony. Na podstawie tych rozmów bardzo ciekawą książkę - pisze DZIENNIK.
Gwiazdor Realu Madryt Fabio Cannavaro to najlepszy obrońca globu. A w wywiadach potrafi mówić tylko o piłce i to niezbyt ciekawie. Jego żona, Daniela, opowiada tylko o mężu. I to zabawnie. "Znam go od 15. roku życia. Nigdy bym nie pomyślała, że ten niezbyt rozgarnięty głuptas zostanie mistrzem świata. Czasami wyglądał i pachniał, jakby mył sobie włosy piwem" - wspomina żona piłkarza.
A czy słynny Marco Materazzi rzeczywiście jest "rzeźnikiem", jak nazywano go we Włoszech? "Marco nikogo nie chce skrzywdzić, on tylko tak wygląda, bo jest duży. Na treningi często przychodzi z synkami" - mówi Daniela Materazzi. Ci sami ludzie, którzy go oskarżali o brutalność i wyzywali od dzikusów, po mundialu nazwali go bohaterem Mediolanu - pisze DZIENNIK.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|