Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatnia podróż prezesa Listkiewicza?

12 października 2007, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To chyba już ostatnia podróż Michała Listkiewicza jako prezesa PZPN z reprezentacją Polski. Na mecz z Kazachstanem "Listek" zabrał walizkę, garnitur, czepeczkę i... ulubione cygara. A siedmiogodzinny lot do Almaty nie dał mu się mocno we znaki. Na lotnisku pojawił się rozluźniony i uśmiechnięty - donosi "Fakt".

Co z tego, że Listkiewicz obiecywał, że na początku grudnia odejdzie z piłkarskiej centrali? Teraz ma na głowie inne problemy. I o obiecanej dymisji nawet się nie zająknie! "Wcale jeszcze nie przegraliśmy eliminacji" - mówił kazachskiej telewizji.

Zanim "Misiu" wsiadł do autokaru wiozącego kadrę wysoko w góry, porozmawiał jeszcze z selekcjonerem Leo Beenhakkerem Po ostatnich wydarzeniach w
PZPN panowie mają sobie wiele do wyjaśnienia. Na pożegnanie działacz pozował do zdjęć - relacjonuje "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj