Smuda jest prawdziwą legendą łódzkiego klubu. Zdobył z nim dwa mistrzostwa Polski, a w 1996 roku wprowadził do Ligi Mistrzów. Teraz pracuje w Lechu Poznań, ale na stadionie Widzewa czuje
się jak w domu. "Chciałbym stworzyć teraz taki zespół, jaki miałem kiedyś w Łodzi. Z charakterem i z ambicją, walczący od początku do końca" - mówi trener Lecha.
Trener łodzian Michał Probierz szanuje szkoleniowca Lecha jak mało kogo. "Franek jest legendą Widzewa. Zasłużył sobie na to, aby cały stadion skandował jego imię. Kibice na pewno
owacyjnie go przywitają. Ale w czasie meczu będą po naszej stronie" - dodaje Probierz.
Piątkowe spotkanie to wielkie wydarzenia dla całej piłkarskiej Łodzi. "Cieszę się, że będzie nas wspierać dwa tysiące kibiców z Poznania. Zespół dopiero powstaje, jeszcze wiele
mu brakuje do ideału, ale fani Lecha to już Liga Mistrzów" - dumnie mówi Smuda. A szkoleniowiec Widzewa wychwala łódzkich fanów. "Zawsze mówiłem, że to oni są najlepsi w
kraju" - mówi DZIENNIKOWI Probierz.
Obaj trenerzy zgadzają się natomiast co do jednego - w Łodzi zapowiada się wspaniałe widowisko. Prawdziwy klasyk polskiej ekstraklasy!