Dziennik Gazeta Prawana logo

Schumacher za szybki dla Kubicy

12 października 2007, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Michael Schumacher przed ostatnim wyścigiem na mistrzostwo świata szanse miał bliskie zeru, ale podczas Grand Prix Brazylii walczył do końca. Tytuł obronił Fernando Alosno, a Renault zostało mistrzem świata konstruktorów. Robert Kubica zakończył debiutancki sezon na 16. miejscu - pisze DZIENNIK.
Schumachera opuściło szczęście. W Japonii w jego Ferrari eksplodował silnik, w Brazylii miał problemy z samochodem już podczas kwalifikacji. Zajął w nich dopiero 10. miejsce (9. był Kubica). "Szkoda, ale i tak nie miałem szans na tytuł" - mówił Schumacher. Przed wyścigiem tracił do Alonso 10 punktów. Żeby zostać mistrzem, po raz ósmy w karierze, musiał wygrać na Interlagos, a Alonso nie mógł zdobyć punktów.

Niemiec zabrał do Brazylii rodzinę i najbliższych znajomych, ale zapewniał, że traktuje ten wyścig bardzo poważnie. W Sao Paulo był bohaterem weekendu. Po drodze na Interlagos na każdym skrzyżowaniu sprzedawano czapeczki Ferrari z jego nazwiskiem. Kiedy bolid Schumachera przejeżdżał przed trybunami, ludzie krzyczeli jak na koncercie rockowym. W telewizji Schumacher, w gazetach Schumacher. Liczyło się tylko to, że na Interlagos wielki Schumacher po raz ostatni wsiadł do swojego czerwonego Ferrari.

Wielu byłych kierowców F1 mówiło, że Schumacher będzie walczył w Brazylii tak, jak zawsze. I mieli rację. Niemiec atakował od startu. Kubica bronił się, ale Schumacher wyprzedził go już na pierwszym okrążeniu, a potem jechał tuż za kierowcami Renault: Giancarlo Fisichella i Alonso. Kiedy pokonał Fisichellę, jego bolid zarzuciło i eksplodowała w nim opona. Spadł na 19 miejsce. Pod koniec wyścigu znowu atakował Fisichellę, który nie wytrzymał presji i wyjechał poza tor. Po chwili Schumacher jak ucznia wyprzedził Kimiego Raikkonena. Swój ostatni wyścig ukończył na 4. miejscu. Wygrał jego kolega z teamu, Brazylijczyk Felipe Massa.
Jeden człowiek dostał od kibiców większą owację niż Schumacher. Kiedy przed wyścigiem w pit stopie pojawił się siostrzeniec tragicznie zmarłego byłego mistrza świata Ayrtona Senny, Bruno (też kierowca wyścigowy), kibice wstali z miejsc i zaczęli klaskać. Robert to mój kumpel, jestem bardzo zadowolony, że dostał się do F1 mówił „Dziennikowi Bruno. Ostatni raz startowaliśmy razem w Macau w zeszłym roku. W BMW Sauber radzi sobie znakomicie.

O Kubicy opowiadał DZIENNIKOWI także Keke Rosberg, mistrz świata F1 z 1982 r. Do Brazylii przyleciał, by w ostatnim wyścigu tego sezonu kibicować swojemu synowi Nico (jeździ w teamie Williamsa, na Interlagos już na pierwszym okrążeniu miał groźny wypadek). "Nick i Robert znają się chyba 10 lat" - mówił Rosberg senior. "Polakowi należy się szacunek, bo wszystko, co osiągnął, zawdzięcza tylko sobie. BMW Sauber zrobiło kapitalny interes zatrudniając Kubicę. Ten chłopak jest jednym z najlepszych kierowców świata młodego pokolenia" - twierdzi Rosberg.

Na Interlagos Polak potwierdził to po raz kolejny. Do mety dojechał na dziewiątym miejscu. "Pierwsze okrążenie było dobre, ale po 10. nasze bolidy straciły prędkość. Schumacher? Nie mogłem z nim walczyć. Jego Ferrari było szybsze o 20 km, stałem na przegranej pozycji" - skomentował swój start Kubica, który sezon zakończył na 16. pozycji (6 punktów). Jego zespół obronił piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów, bo obydwa bolidy Toyoty nie dojechały w Brazylii do mety. Już pięć minut po wyścigu mechanicy BMW Sauber oblewali sukces piwem.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj