Dziennik Gazeta Prawana logo

Bunt w Wiśle Płock!

12 października 2007, 13:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie ma wyników, są za to konflikty. Działacze klubu zarzucają Żarko Beladzie obstawianie porażek u bukmacherów. Piłkarze mają dość nieudolności trenera Josefa Csaplara. O degrengoladzie w Wiśle pisze "Fakt".

Wisła Płock nie wygrała w lidze od sierpnia i zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. W zespole zdobywców Pucharu Polski konflikt goni konflikt. Zawodnicy podzielili się na trzy grupy: czeską, polską i serbską. Żarko Belada, wybrany w ostatnim sezonie najlepszym piłkarzem Wisły, nie przychodził na treningi przez kilka dni. Powód? Działacze zarzucili mu, że obstawiał porażki drużyny u bukmacherów. Bo ktoś tam widział, jak to serbski zawodnik idzie po porażce do banku i wypłaca dużą ilość pieniędzy...

Z kolei zawodnicy zarzucają czeskiemu trenerowi Josefowi Csaplarowi, że faworyzuje swoich rodaków. "Jeśli przegramy, to winni są Polacy i Serbowie. Jeśli wygramy, to tylko i wyłącznie zasługa Pepiczków" - skarży się jeden z polskich piłkarzy Wisły.

Płocka drużyna zajmuje miejsce trzecie od końca. Zanotowała zaledwie jedną wygraną, pięć remisów i pięć porażek. Nie wiadomo, czy porażki "sprokurował" Belada, czy wynikają one z rozkładu drużyny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj