Dziennik Gazeta Prawana logo

Widzew Łódź i Lech Poznań chcą Szymkowiaka

12 października 2007, 13:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zapomniany ostatnio Mirosław Szymkowiak chce odbudować formę. "Chłopak miał trochę problemów, ale u mnie odżył. To mój człowiek. Chciałbym go mieć w swojej drużynie" - opowiada DZIENNIKOWI trener poznańskiego Lecha Franciszek Smuda.

Byłego reprezentanta Polski widzą też w Łodzi. "To jedyny starszy zawodnik, którego wzięlibyśmy do Widzewa, choć budujemy ten klub z zupełnie innych piłkarzy. On byłby jednak znakomitym punktem odniesienia dla całej drużyny" - marzy się właścicielowi Widzewa Zbigniewowi Bońkowi.

Na razie na przeszkodzie stoi ważny półtoraroczny kontrakt piłkarza w tureckim Trabzonsporze. Ale już teraz oba kluby pierwszoligowe zaczęły robić podchody do Szymkowiaka. Zarówno Lech Poznań, jak i Widzew Łódź wierzą, że to właśnie u nich piłkarz odbuduje formę, którą imponował jeszcze niedawno. Bliżej mu jest do Widzewa, w którym spędził swoje najlepsze lata. Sam zapewniał wielokrotnie, że właśnie w Łodzi chciałby zakończyć karierę. Ale znowu te lata spędził pod okiem Smudy, który teraz pracuje w Lechu...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj