Dziennik Gazeta Prawana logo

"Nasze siatkarki stać na wiele"

12 października 2007, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Po dwóch pierwszych meczach w mistrzostwach świata naszych siatkrek można stwierdzić jedno - jest dobrze, a z każdym kolejnym dniem powinno być jeszcze lepiej" - uważa Andrzej Niemczyk. Były trener reprezentacji Polski podczas turnieju w Japonii będzie stałym komentatorem DZIENNIKA.
Taki start sprawia, że walka o zaplanowane jeszcze przeze mnie miejsca od trzeciego do szóstego jest bardzo realna. Potem związek trochę się przestraszył i obniżył wymagania do lokat od piątej do dwunastej.

A przecież dziewczyny stać na wiele, tym bardziej że w grupie D nie brakuje niespodzianek, a właśnie stamtąd przyjdą rywalki, z którymi będziemy bić się w kolejnej fazie, już o wejście do półfinałów. Przecież nową grupę utworzą cztery najlepsze reprezentacje z naszej grupy i cztery z grupy D. Trafimy więc na Włoszki i Kubanki, które mają już po jednej porażce, co może nam tylko ułatwić grę o najwyższe cele. Będzie też coraz lepsza Serbia, zaskoczenie pierwszych dni, i Turcja, z którą powinniśmy sobie poradzić. Jeśli więc udałoby się wyjść z obecnej grupy bez porażki, będziemy w naprawdę świetnej sytuacji. Otworzy się przed nami droga do medalu. Polki rozegrały na początku mistrzostw dwa zupełnie inne mecze. Pierwsze spotkanie z Kenią mogliśmy spokojnie wygrać 3:0, ale Irek Kłos chciał sprawdzić całą dwunastkę zawodniczek, zobaczyć, jak się czują i jak współpracują z rozgrywającymi. Chciał, by wszystkie ograły się i przyzwyczaiły do hali. Konsekwencją był jeden przegrany set, ale nie ma to większego znaczenia. Liczy się zwycięstwo.

Można trochę narzekać, że było jeszcze zbyt mało gry kombinacyjnej, ale z każdym dniem powinno to wyglądać lepiej. Wykrystalizowała się bowiem pierwsza szóstka, a dziewczyny, które wchodzą na boisko, bardzo pomagają koleżankom. Mamy na każdą pozycję po dwie, a nawet trzy równorzędne zawodniczki, co musi zaprocentować.

Pracowaliśmy przez ostatnie lata nad tym, by mieć wyrównany zespół, by o zwycięstwie nie decydowała tylko dyspozycja jednej lub dwóch gwiazd. I teraz przynosi to dobre wyniki. Bo gdy w środę słabiej zaczęła grać Kamila Frątczak, weszła na boisko Ania Podolec i została najskuteczniejszą zawodniczką na boisku. To tylko pokazuje, że nawet bez takich świetnych siatkarek jak Gosia Glinka, Dorota Świeniewicz czy Agata Mróz mamy bardzo silny zespół. Drużynę, która może i powinna wykreować nowe gwiazdy.

Środowe spotkanie z Koreą też można było wygrać 3:1, a nawet 3:0. Nie udało się i miałem trochę obaw, komentując równolegle w Polsacie inny mecz, czy dziewczyny wytrzymają napięcie. Spisały się jednak świetnie. Teraz w piatek powinny łatwo wygrać z Kostaryką, nawet gdy będą miały słabszy dzień.


Andrzej Niemczyk był trenerem reprezentacji Polski siatkarek od 2003 roku do września 2006. Podczas mistrzostw świata będzie stałym komentatorem DZIENNIKA.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj