Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa Legia powstaje... w Gdyni

12 października 2007, 14:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie przenoście nam stolicy do Krakowa! A Legię do Arki? Czemu nie! Z Warszawy powoli uciekają kolejni piłkarze. I wszyscy przenoszą się nad morze. W składzie Arki Gdynia jest już czterech zawodników, którzy mają za sobą grę w Legii. A wkrótce mogą trafić dwaj następni - pisze dzisiejszy "Fakt".

Do Radosława Wróblewskiego, który przetarł ten szlak, Tomasza Sokołowskiego II oraz Tomasza Mazurkiewicza dołączył w poniedziałek Bartosz Karwan. Były reprezentant Polski związał się z gdynianami dwuletnim kontraktem.

"Gry w Arce nie traktuję jako zło konieczne. Nie żyję przeszłością. Dla mnie liczy się tylko teraźniejszość i przyszłość. Fakt, że grałem w Legii czy reprezentacji nie sprawia, że liczę w Gdyni na taryfę ulgową" - tłumaczy Karwan. "Cieszę się, że trafiłem do tego klubu. Widziałem dwa ostatnie mecze gdynian i wiem, że drużyna ma spore możliwości - dodaje były piłkarz Legii.

Arka planuje zimą kolejne transfery. "Zamierzamy pozyskać trzech zawodników" - mówi prezes klubu Jacek Milewski. "Szukamy piłkarzy do obrony i ataku" - dodaje. W grę wchodzi obrońca Tomasz Kiełbowicz z Legii oraz napastnik Marcin Chmiest z Odry Wodzisław, który także występował w warszawskim klubie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj