Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy piłkarze plażowi wygrali, ale odpadli

12 października 2007, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co za pech! 22 sekund zabrakło reprezentacji Polski w plażowej piłce nożnej, by w swoim pierwszym w historii starcie w mistrzostwach świata awansować do ćwierćfinałów. Polacy musieli wygrać czterema bramkami. Prowadzili z Japonią 8:4, ale tuż przed końcem dali sobie strzelić gola i odpadli.
Wczoraj po dwóch porażkach z Brazylią i USA, pokonali wprawdzie 8:5 Japonię, ale do zajęcia drugiego miejsca w grupie A potrzebowali zwycięstwa różnicą czterech bramek. Gola eliminującego ich z turnieju stracili w samej końcówce trwającego 3 razy 12 minut spotkania. Gdy sędzia gwizdnął po raz ostatni, wszyscy Polacy upadli na gorący piasek najsłynniejszej plaży w Rio de Janeiro i wtulili twarze w dłonie. Sukces był tak blisko...

Długo z boiska nie podnosił się zwłaszcza Bogusław Saganowski. Brat znacznie bardziej znanego Marka, byłego reprezentanta Polski w klasycznej odmianie futbolu, strzelił aż pięć bramek - pierwszą już w 2. sekundzie spotkania. Ostatnie słowo należało jednak do Japończyków i to oni w ćwierćfinale zagrają z broniącą tytułu mistrzów świata Francją.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj