Brian Vandenbussche, który zagra w środę przeciw Polakom, to kompletny wariat! - pisze dzisiejszy "Fakt". W poprzednim roku został skazany na sześć miesięcy więzienia i musiał zapłacić 250 euro kary! Zawodnik, który na co dzień gra w holenderskim Heerenveen, tak załatwił przechodnia, że ten wylądował w szpitalu.
Jak to możliwe? Vandenbussche z kolegami i ich dziewczynami szedł ulicą miasta Blankenberge. Wtedy zaczepiło ich dwóch Holendrów. Rzucili kilka epitetów pod adresem
dziewczyn. Reprezentant Belgii dostał szału i tak zdzielił jednego z Holendrów, że ten wpadł razem z oknem do sklepu! Polscy piłkarze muszą więc uważać...
Bramkarz Heerenveen w środę ma ogromną szansę zadebiutować przeciw naszej reprezentacji. Co prawda pierwszy bramkarz Stijn "Rambo” Stijnen upiera się, że chce zagrać, ale ze złamanym palcem będzie to niemożliwe. I wygląda na to, że Vandenbussche wyjdzie na boisko w podstawowym składzie Belgów.
Bramkarz Heerenveen w środę ma ogromną szansę zadebiutować przeciw naszej reprezentacji. Co prawda pierwszy bramkarz Stijn "Rambo” Stijnen upiera się, że chce zagrać, ale ze złamanym palcem będzie to niemożliwe. I wygląda na to, że Vandenbussche wyjdzie na boisko w podstawowym składzie Belgów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|