Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziś gramy z Belgią

12 października 2007, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ten mecz może osłodzić nam 2006 rok! Po klęsce w mundialu i fatalnym początku eliminacji EURO 2008 reprezentacja Polski zaczęła grać jak z nut. W październiku pokonała Portugalię 2:1, a dzisiaj czekamy na kolejny świetny występ, który da nam nadzieję na pierwszy w historii awans do mistrzostw Europy.
Piłkarze Belgii są do pokonania, a nawet można ich upokorzyć! O tym najbardziej przekonał Polaków Zbigniew Boniek. Przed 24 laty, podczas mistrzostw świata w Hiszpanii, jego bramki pozwoliły nam wygrać 3:0 i awansować do półfinałów. Czy dzisiaj ktoś pójdzie w jego ślady? Może będzie to Euzebiusz Smolarek, fantastycznie grający przeciwko Kazachstanowi i Portugalii.

Selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker budowę kadry rozpoczął od... pracy na czarno. Później przyszła porażka z Finlandią (1:3) i remis z Serbami (1:1). Nastroje były koszmarne. Wydawało się, że EURO 2008 oddaliło się bezpowrotnie. Ale przecież mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, a jak kończy! Sześć punktów w dwóch ostatnich meczach było sygnałem, że forma biało-czerwonych rośnie. Oby dziś, na zakończenie sezonu, eksplodowała!

Plany w zestawieniu najlepszej jedenastki mogą pokrzyżować choroby i kontuzje. Beenhakker nie może skorzystać aż z dziewięciu zawodników ostatnio powoływanych. Wczoraj kadrę opuścili chory Mariusz Lewandowski i kontuzjowany Jacek Krzynówek. W trybie awaryjnym do Brukseli musiał polecieć legionista Sebastian Szałachowski. "Jest mi obojętne, gdzie mnie wystawi trener Beenhakker. Mogę zagrać i w ataku i w pomocy. Nie sądzę jednak, żebym wystąpił w Brukseli od początku, raczej usiądę na ławce rezerwowych" - mówi "Faktowi" piłkarz warszawskiej Legii.

Belgowie też mają problemy. Ich podstawowy bramkarz Stijn Stijnen złamał palec, a jeden z najbardziej znanych piłkarzy Vincent Kompany leczy kontuzję. To na pewno nie obchodzi Beenhakkera, któremu dzisiaj w głowie siedzi tylko jedno: Pokonać Belgów, którzy w 1985 roku wyeliminowali prowadzonych przez niego Holendrów z mistrzostw świata w Meksyku.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj