Dziennik Gazeta Prawana logo

Ma najwrażliwsze sutki w Bundeslidze

12 października 2007, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Artur Wichniarek jest w znakomitej formie! Piłkarz Arminii Bielefeld co mecz strzela gole. Radość po bramce bywa jednak dla niego... bolesna. Wszystko przez wrażliwy tors. "Od podnoszenia koszulek po zdobyciu bramek aż poprzecierałem sobie piersi" - śmieje się polski napastnik.
W czasie meczu piłkarz na sutkach ma poprzylepiane tajemnicze plastry. "To nie jest żadna kontuzja. Koszulki są z jakiegoś szorstkiego, drażniącego materiału. Wiem, że plastry śmiesznie wyglądają, ale w końcu musiałem jakoś zabezpieczyć piersi" - dodaje "Wichniar".

Jeszcze więcej szkody Arturowi narobił tydzień temu Malik Fathi. Obrońca Herthy BSC w jednym ze starć znokautował Wichniarka. "Prawie mi zmasakrował twarz. Po jego uderzeniu lekarz założył mi pod nosem pięć szwów" - żali się snajper z Bielefeld.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj