Polscy siatkarze przylecieli do Japonii, by zdobyć medal w mistrzostwach świata. Do tego jednak droga daleka - trzeba rozegrać aż jedenaście spotkań, żeby stanąć na podium. Ale myślą nie tylko o rywalach. I w wolnych chwilach zwiedzają miasto Kioto - pisze dzisiejszy "Fakt".
W pierwszej rundzie biało-czerwoni w Saitamie wyjdą na boisko pięć razy (pierwszy mecz z Chinami grali dziś o piątej rano polskiego czasu) w ciągu sześciu dni.
"To spora dawka dla każdego zespołu. "Wcześniej mieliśmy ciężkie treningi, teraz wyczerpujące spotkania, ale wytrzymamy ten morderczy turniej" - obiecuje
"Faktowi" trener Raul Lozano.
Argentyńczyk nie tylko wie, jak fizycznie przygotować drużynę do mistrzostw. Potrafi także zadbać o psychiczną stronę swojej ekipy. Nie zamyka siatkarzy w pokojach, lecz pozwala graczom cieszyć się urokami Japonii. Zawodnicy chętnie skorzystali z wolnych chwil i wybrali się na zakupy.
Michałowi Bąkiewiczowi wpadł w oko kolorowy wachlarz, Grzegorz Szymański próbował źródlanej wody, a cała ekipa chętnie fotografowała się na tle egzotycznych budowli. "Robimy teraz prezenty, ale na pewno nie będziemy ich rozdawać w meczach z rywalami" - śmieją się biało-czerwoni.
Trzymamy ich za słowo, bo kibicom obiecali też jeden prezent - medal mistrzostw świata!
Argentyńczyk nie tylko wie, jak fizycznie przygotować drużynę do mistrzostw. Potrafi także zadbać o psychiczną stronę swojej ekipy. Nie zamyka siatkarzy w pokojach, lecz pozwala graczom cieszyć się urokami Japonii. Zawodnicy chętnie skorzystali z wolnych chwil i wybrali się na zakupy.
Michałowi Bąkiewiczowi wpadł w oko kolorowy wachlarz, Grzegorz Szymański próbował źródlanej wody, a cała ekipa chętnie fotografowała się na tle egzotycznych budowli. "Robimy teraz prezenty, ale na pewno nie będziemy ich rozdawać w meczach z rywalami" - śmieją się biało-czerwoni.
Trzymamy ich za słowo, bo kibicom obiecali też jeden prezent - medal mistrzostw świata!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|