Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejny sędzia piłkarski trafił za kraty

12 października 2007, 14:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trzy miesiące za kratkami wrocławskiego aresztu spędzi podejrzany o ustawianie meczów piłkarskich Artur Sz. (34 l.). Pierwszoligowy sędzia z Krakowa ma tupet. Wczoraj w sądzie miał pretensje do policjantów nawet o to, że musiał chodzić z wielką torbą po schodach!
"Panowie, to wy nie wiecie, gdzie ja mam rozprawę. Każecie mi z torbą biegać po schodach" - krzyczał były arbiter. Artur Sz. nie przyznaje się do ustawiania meczów. "Zostałem wrobiony. W czerwcu byłem przesłuchiwany jako świadek w tej sprawie. I jestem spokojny, bo zostałem w to wmanipulowany. Nawet Hitchcock by nie wymyślił takiego scenariusza" - tłumaczył.

Prokurator mu nie ufa. I postawił arbitrowi pięć zarzutów korupcyjnych. Artur Sz. miał brać od kilku do kilkunastu tysięcy złotych za ustawianie meczów. "Wystąpiliśmy o trzymiesięczne aresztowanie i sąd przychylił się do naszego wniosku. Na wolności Artur Sz. mógłby mataczyć i utrudniać postępowanie" - mówi prokurator Krzysztof Grzeszczak.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj