Nic go nie mogło zatrzymać. Pędził do mety jak lokomotywa po torach. Kto? Emil Zatopek, słynny biegacz długodystansowy. Sześć lat po jego śmierci Czeskie Linie Kolejowe uhonorowały go, nazywając pociąg pośpieszny numer 627 jego imieniem.
Pociąg odjechał z Pragi do Vsetin. Koleje nieprzypadkowo wybrały właśnie tę miejscowość. W jej pobliżu, w Koprivnicach, urodził się bowiem najsłynniejszy
biegacz tego kraju nazywany w lekkoatletycznym światku "Czeską lokomotywą".
Urodzony 19 października 1922 roku Zatopek w olimpijskich startach 1948-1956 zdobył pięć złotych medali i jeden srebrny. A podczas olimpiady w Helsinkach w 1952 roku dokonał nie lada wyczynu, triumfując na 5000 i 10 000 m oraz w maratonie.
Urodzony 19 października 1922 roku Zatopek w olimpijskich startach 1948-1956 zdobył pięć złotych medali i jeden srebrny. A podczas olimpiady w Helsinkach w 1952 roku dokonał nie lada wyczynu, triumfując na 5000 i 10 000 m oraz w maratonie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
