Alkohol już się mroził. A David Beckham od dawna szykował się na tę imprezę. Ale zamiast bawić się do białego rana w towarzystwie słynnego rapera Snoop Dogga, piłkarz musiał zostać w domu. Dlaczego? Bo wyjść zabroniła mu żona.
Victoria nie pozwala swojemu ukochanemu imprezować z raperem. Według niej, Snoop Dogg ma zły wpływ na grzecznego Davida. Dlatego gracz Realu Madryt musiał zostać w
domu i zamiast na parkiecie, bawił się na podłodze z dziećmi.
Ale nie tylko "Becks" był rozczarowany. “Chciałem gdzieś wyskoczyć z Davidem. On jest fanem mojej muzyki, a ja kibicuję mu jako piłkarzowi. Wspólna impreza to byłoby coś. Niestety, Victoria pokrzyżowała nasze plany” - żalił się hiphopowiec.
Pani Beckham ponoć bała się, że Snoop zabierze jej męża gdzieś, gdzie będzie pełno nagich kobiet. Jednak, jak twierdzi muzyk, Victoria mogła pójść spokojnie spać i spuścić męża ze "smyczy". "Wcale nie miałem zamiaru zapoznać Davida z moimi koleżankami..." - podkreślił Snoop.
Ale nie tylko "Becks" był rozczarowany. “Chciałem gdzieś wyskoczyć z Davidem. On jest fanem mojej muzyki, a ja kibicuję mu jako piłkarzowi. Wspólna impreza to byłoby coś. Niestety, Victoria pokrzyżowała nasze plany” - żalił się hiphopowiec.
Pani Beckham ponoć bała się, że Snoop zabierze jej męża gdzieś, gdzie będzie pełno nagich kobiet. Jednak, jak twierdzi muzyk, Victoria mogła pójść spokojnie spać i spuścić męża ze "smyczy". "Wcale nie miałem zamiaru zapoznać Davida z moimi koleżankami..." - podkreślił Snoop.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
