Będą skakać. Na tę wiadomość czekali wszyscy kibice skoków narciarskich. Puchar Świata w Engelbergu odbędzie się. Choć pogoda w Szwajcarii nie sprzyja, to organizatorzy konkursu stanęli na głowie, żeby odpowiednio przygotować skocznie. Tamtejszy związek narciarski ma długi, więc dochód z zawodów jest sposobem na wyjście z kłopotów.
Determinacja Szwajcarów jest wielka. Związek ma długi, sięgające aż 5 milionów złotych. A na taki właśnie zysk liczą organizatorzy konkursów w Engelbergu.
Dlatego, mimo niesprzyjającej pogody przez ostatnie dni robili wszystko, by zawody mogły się odbyć.
W niektórych regionach Szwajcarii temperatura dochodzi nawet do +20 stopni, kwitną stokrotki i mlecze... W Alpach śnieg leży jedynie w bardzo wysokich partiach gór. W samym Engelbergu nie ma wprawdzie letniej pogody, ale nie ma też śniegu.
Organizatorzy biały puch już tydzień temu pracowicie zwozili specjalnymi skrzynkami na rozbieg i ubijali go łopatami. Skocznia jest już praktycznie przygotowana. Są na niej zamontowane maszyny schładzające śnieg do -10 stopni. Szwajcarzy zapewniają, że zrobią wszystko, aby kolejne konkursy Pucharu Świata były rozegrane w jak najlepszych warunkach.
Program zawodów:
piątek, 15 grudnia:
12:00 - oficjalne treningi (dwie serie)
14:00 - kwalifikacje
sobota, 16 grudnia:
12:45 - seria próbna
13:45 - konkurs
niedziela, 17 grudnia:
12:15 - kwalifikacje
13:45 - konkurs
W niektórych regionach Szwajcarii temperatura dochodzi nawet do +20 stopni, kwitną stokrotki i mlecze... W Alpach śnieg leży jedynie w bardzo wysokich partiach gór. W samym Engelbergu nie ma wprawdzie letniej pogody, ale nie ma też śniegu.
Organizatorzy biały puch już tydzień temu pracowicie zwozili specjalnymi skrzynkami na rozbieg i ubijali go łopatami. Skocznia jest już praktycznie przygotowana. Są na niej zamontowane maszyny schładzające śnieg do -10 stopni. Szwajcarzy zapewniają, że zrobią wszystko, aby kolejne konkursy Pucharu Świata były rozegrane w jak najlepszych warunkach.
Program zawodów:
piątek, 15 grudnia:
12:00 - oficjalne treningi (dwie serie)
14:00 - kwalifikacje
sobota, 16 grudnia:
12:45 - seria próbna
13:45 - konkurs
niedziela, 17 grudnia:
12:15 - kwalifikacje
13:45 - konkurs
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
