Nasze dziewczyny dostały porządną lekcję. W drugim meczu finałowej fazy mistrzostw Europy nie miały żadnych szans. Przegrały z Węgierkami aż 16 bramkami. Jutro zagrają ostatni mecz na turnieju w Szwecji.
Dziś gra podopiecznym trenera Zenona Łakomego nie układała się od samego początku. Przez pierwszych 10. minut nie potrafiły zdobyć gola. Sztuka ta udała się
dopiero w 11. minucie przy stanie 0:6.
Na przerwę nasze dziewczyny schodziły ze stratą siedmiu goli. W drugiej połowie było jeszcze gorzej. Polki na początku tej części straciły sześć goli z rzędu. Do końca meczu rywalki kontrolowały przebieg gry i systematycznie powiększały swoją przewagę.
Nasze zawodniczki na mistrzostwach czeka jeszcze jeden mecz. Jutro ich przeciwniczkami będą Austriaczki.
Węgry - Polska 37:21 (16:9)
Polska: Magdalena Chemicz, Iwona Łącz - Aleksandra Jacek 2, Dorota Malczewska, Kaja Załęczna 2, Agnieszka Jochymek 1, Ewa Damięcka, Dagmara Kowalska, Małgorzata Majerek, Karolina Siódmiak 7, Kinga Polenz 2, Karolina Kudłacz 5, Agata Wypych 1, Izabela Duda 1.
Na przerwę nasze dziewczyny schodziły ze stratą siedmiu goli. W drugiej połowie było jeszcze gorzej. Polki na początku tej części straciły sześć goli z rzędu. Do końca meczu rywalki kontrolowały przebieg gry i systematycznie powiększały swoją przewagę.
Nasze zawodniczki na mistrzostwach czeka jeszcze jeden mecz. Jutro ich przeciwniczkami będą Austriaczki.
Węgry - Polska 37:21 (16:9)
Polska: Magdalena Chemicz, Iwona Łącz - Aleksandra Jacek 2, Dorota Malczewska, Kaja Załęczna 2, Agnieszka Jochymek 1, Ewa Damięcka, Dagmara Kowalska, Małgorzata Majerek, Karolina Siódmiak 7, Kinga Polenz 2, Karolina Kudłacz 5, Agata Wypych 1, Izabela Duda 1.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
