Dziennik Gazeta Prawana logo

Zawodowi ścinacze choinek

12 października 2007, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Drzewa zamieniają w kupki wiórów w kilkadziesiąt sekund. Jeden z największych polskich asów, Dariusz Janczulewicz, twierdzi, że panowanie nad siekierą to kwestia długich treningów. "Choinkę można skosić jednym uderzeniem, tylko trzeba wiedzieć jak" - opowiada DZIENNIKOWI.

Janczulewicz zawodowo zajmuje się wycinaniem drzew. I jest w mniejszości, bo profesjonalnych drwali od kilku lat deklasują w zawodach... strażacy. Zawody teraz to wielkie show, ogromne pnie tną na plasterki jak makowca, wspinają się na bale z siekierami i młócą w nie jak dzięcioły. Dokonują przy tym ekwilibrystycznych sztuk.

"Przed laty trzeba było ściąć prawdziwe drzewo tak, by spadło w dokładnie wyznaczone miejsce" - wspomina Ryszard Dymański, wielokrotny medalista mistrzostw Polski, jeszcze z romantycznej ery, "przedstrażackiej". Więcej w DZIENNIKU.


W święta też można zrzucać kalorie
• Sam sobie wyrąb choinkę, koniecznie używając siekiery. Mistrzowie wyrębu wyliczyli, że żwawo nią machając spalimy 8 kalorii na minutę. Spokojna zabawa w drwala to wydatek 5 kalorii na minutę.
• Zakupy to też trening. Specjaliści od odchudzania radzą, by wybierać sklepy o dużej powierzchni. Zamiast jeździć windą, kolejne piętra zdobywamy schodami. W niektórych francuskich supermarketach można wziąć nawet specjalnie obciążane wózki na zakupy. Pchając je ćwiczymy mięśnie dwugłowe uda i pośladki. Wchodząc po schodach spalamy średnio 8 kalorii na minutę, poruszając się między sklepowymi półkami 3 kalorie mniej.
• Rozpal w sobie energię. Szczęśliwi posiadacze kominka biegając po drwa i dźwigając całe naręcza do domu mogą pozbyć się aż 12 kalorii na minutę.
• Ręce do góry. Wieszanie firanek, wyjmowanie ozdób z pawlacza, sięganie po zakupy z najwyższej półki sklepowej. W zależności od ciężaru nad głową spalimy od 2 do 3 kalorii na minutę.
• Śniegu! Fizjolodzy pochylili się nad brodzeniem w śniegu i zapewniają, że człapanie po białym, świeżym puchu zmusza nasze mięśnie do cięższej pracy. Spacer po nim to 5 kalorii na minutę, ale już zabawa, truchtanie, bitwa na śnieżki to ok. 13 kalorii.
• Śpiewanie kolęd i taniec. Mało kto wie, że kolędy są ściśle związane z tańcem. Na takie ich pochodzenie wskazuje m.in. starofrancuski źródłosłów (carole, czyli „taniec w koło). Tańcząc i śpiewając możemy spalić od 3 do 10 kalorii na minutę.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj