Dla koszykarzy NBA święta trwają już od kilku dni. Ale to wcale nie oznacza, że leniuchują. Zgodnie z tradycją największe gwiazdy ligi - z Shaquillem O'Nealem i LeBronem Jamesem na czele - odwiedzają szpitale i rozdają prezenty dzieciom. A w poniedziałek i we wtorek zamiast siedzieć przy stołach, wyjdą na parkiety i będą grać dla swoich fanów.
Więcej szczęścia ma Michael Schumacher. Niemiecki kierowca zakończył już karierę. Dlatego może spokojnie czekać na pierwszą gwiazdkę. "Schumi"
z całą rodziną wybiera się w Alpy. Ale zamiast siedzieć za stołem i się obżerać będzie jeździł na nartach. "W Courchevel są wspaniałe trasy zjazdowe. Muszę to
wykorzystać" - mówi były kierowca Formuły 1.
"Białemu szaleństwu" w święta odda się też Tiger Woods. Amerykanin prawie przez cały rok chodzi po zielonych polach golfowych. Teraz dla odmiany założy narty i będzie śmigał po białych stokach. Sportowiec chce też odwiedzić ciężko chorego ojca.
Do domu, do Rosji nie wybiera się Maria Szarapowa. Na święta zostaje w USA. Piękna Maria bardzo starannie się do nich przygotowywała. Głównie na zakupach. Godzinami biegała po centrach handlowych w poszukiwaniu prezentów. Najwięcej problemów sprawiło jej kupienie choinki. "Ciężko znaleźć ładne drzewko. Trochę czasu mi to zajęło" - opowiada Rosjanka.
"Białemu szaleństwu" w święta odda się też Tiger Woods. Amerykanin prawie przez cały rok chodzi po zielonych polach golfowych. Teraz dla odmiany założy narty i będzie śmigał po białych stokach. Sportowiec chce też odwiedzić ciężko chorego ojca.
Do domu, do Rosji nie wybiera się Maria Szarapowa. Na święta zostaje w USA. Piękna Maria bardzo starannie się do nich przygotowywała. Głównie na zakupach. Godzinami biegała po centrach handlowych w poszukiwaniu prezentów. Najwięcej problemów sprawiło jej kupienie choinki. "Ciężko znaleźć ładne drzewko. Trochę czasu mi to zajęło" - opowiada Rosjanka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
