Dziennik Gazeta Prawana logo

Futbol w Brazylii to religia. Dosłownie

12 października 2007, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kapliczki w klubach, figurki świętych, przedmeczowe modlitwy w szatni, znak krzyża przed wejściem na boisko, medaliki, amulety, nierzadko trochę czarów. Religia to jedna z twarzy brazylijskiego futbolu - informuje DZIENNIK

Piłkarze są szczególnie religijni. Bardzo często brazylijscy zawodnicy wywodzą się z biednych rodzin. O zostaniu zawodowym piłkarzem i wyrwaniu się z nędzy marzą wszyscy, udaje się tylko nielicznym. Oprócz talentu, trzeba jeszcze mieć dużo szczęścia, czy jak kto woli, pomoc z nieba. "Gdy byłem dzieckiem, nie miałem co jeść, każdy dzień był walką o przetrwanie. Na szczęście Bóg mi pobłogosławił, dał talent i poprowadził tak, że jestem dziś piłkarzem Sao Paulo, mistrzem Brazylii" - mówi Souza.

Publiczne demonstrowanie wiary, najczęściej ma miejsce po zdobytej bramce. Ileż to razy widzieliśmy piłkarzy (nie tylko brazylijskich) czyniących znak krzyża, wznoszących oczy ku niebu w podzięce za udzielone łaski. Czasami pokazują skrywane pod klubowym trykotem koszulki z napisem „Należę do Jezusa, czy też „Bóg jest Wielki. Więcej w DZIENNIKU.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj