Siatkówka w tej chwili to dyscyplina numer dwa w naszym kraju, za piłką nożną. Nic więc dziwnego, że nasi siatkarze tylko trochę ustępują zarobkami swoim kolegom, którzy biegają za
piłką. Najlepsi polscy futboliści w naszej lidze zarabiają około 800 tys. zł.
Piotr Gruszka, pierwszy na siatkarskiej liście płac, rocznie inkasuje niewiele mniej, bo aż 720 tys. zł. Drugi jest Mariusz Wlazły. Klubowy kolega Gruszki zgarnia 700 tys. zł. Jak widać
władze BOT Skry Bełchatów nie żałują grosza i hojnie opłacają swoich zawodników. Ale w innych polskich klubach też można sporo zarobić. Choćby w Jastrzębskim Węglu. Aż trzech
siatkarzy tej drużyny jest w czołówce najlepiej opłacanych graczy naszej ligi.
Zarobki polskich siatkarzy w naszej lidze:
1. Piotr Gruszka (BOT Skra Bełchatów) - 720 tys. zł rocznie
2. Mariusz Wlazły (BOT Skra Bełchatów) - 700
3. Dawid Murek (Jastrzębski Węgiel) - 620
4. Paweł Zagumny (PZU AZS Olsztyn) - 570
5. Grzegorz Szymański (Jastrzębski Węgiel) - 350
6. Łukasz Kadziewicz (Jastrzębski Węgiel) - 320
7. Wojciech Grzyb (AZS PZU Olsztyn) - 230
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
