Dziennik Gazeta Prawana logo

Leo Beenhakker robi swoje

12 października 2007, 15:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Leo Beenhakker stara się zachować dystans do wydarzeń, które miały ostatnio miały miejsce w polskim futbolu. "Beenhakker skupia się teraz na zgrupowaniu w Hiszpanii i czekających nas meczach" - tłumaczy dyrektor techniczny kadry Jan De Zeeuw.
Selekcjoner był w kontakcie telefonicznym ze swoimi najbliższymi współpracownikami przez ostatnich kilkadziesiąt godzin. Ma świadomość tego, że po wprowadzeniu do PZPN kuratora międzynarodowa federacja piłkarska (FIFA) może zawiesić naszą reprezentację.

"Nawet jeśli szybko nas odwieszą, mogą przepaść towarzyskie mecze, a to dla Beenhakkera bardzo ważne. Przecież nie będzie mógł przygotować dobrze drużyny do meczów eliminacyjnych" - mówi "Faktowi" De Zeeuw.

Dla holenderskiego trenera to kolejna trudna sytuacja w Polsce. Na początku pracy spotkał się on z wielką niechęcią polskich trenerów. Później wyszło na jaw, że PZPN nie załatwił mu pozwolenia na pracę, wreszcie wezwano go przed komisję sejmową, by tłumaczył się ze słabej gry kadry na początku eliminacji.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj