Amerykański kolarz, który w Wielkiej Pętli zajął dwa lata temu doskonałe, piąte miejsce, miał na trasie tegorocznego Tour de France groźny wypadek. Vande Velde z grupy Garmin-Transitions ma pęknięte dwa żebra i liczne stłuczenia ciała. Musiał się wycofać z wyścigu po drugim etapie z Brukseli do Spa.
Drugi etap stał pod znakiem kraks, a uczestniczyli w niej najbardziej znani kolarze, w tym kandydaci do zwycięstwa w imprezie: Hiszpan Alberto Contador, Amerykanin Lance Armstrong oraz bracia Frank i Andy Schleck z Luksemburga.
Najwięcej problemów sprawił uczestnikom wyścigu bardzo śliski zjazd ze wzniesienia Stockeu, na około 30 km przed metą. Na mecie w Spa pojawił się jako pierwszy Francuz Sylvain Chavanel, dzięki czemu zdobył żółtą koszulkę lidera. Sylwester Szmyd, jedyny polski kolarz w stawce, w klasyfikacji generalnej zajmuje 106. miejsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|