Dziennik Gazeta Prawana logo

Angielski maratończyk zamiast biec jechał autobusem

13 października 2011, 08:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
maraton biegacze biegacz
maraton biegacze biegacz/Shutterstock
Angielski biegacz Rob Sloan niechlubnie zapisze się w historii Kielder Marathon w hrabstwie Northumberland po tym, jak większość trasy (32 km) pokonał... autobusem. Na mecie był trzeci z czasem 2:51.00, o 21 minut lepszym od rekordu życiowego.

Oszustwo wyszło na jaw, gdy kilka osób potwierdziło, że widziało 31-letniego Sloana wysiadającego z pojazdu nieopodal mety. Sam zawodnik, były mechanik wojskowy, początkowo się nie przyznawał, ale w końcu musiał ulec pod naporem niepodważalnych faktów.

"Zawodnik został usunięty z klubu Sunderland Harriers. Grozi mu ponadto dyskwalifikacja i zakaz startu w maratonach" - napisał brytyjski dziennik "The Telegraph".

Dyrektor imprezy, były rekordzista świata na 1500 m, wicemistrz olimpijski z Los Angeles Steve Cram przyznał, że od początku wynik Sloana budził jego podejrzenia.

"Był jedyną osobą, która przebiegła szybciej drugą część dystansu" - powiedział Cram.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj