Dziennik Gazeta Prawana logo

Saleta znów pokonał Najmana. Choć nie zadał ciosu

6 listopada 2011, 09:27
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Saleta znów pokonał Najmana. Choć nie zadał ciosu
Newspix
Zawodnicy przed walką zachowywali się jak koguty. Miał być wielki pojedynek, a wyszło pośmiewisko. Przemysław Saleta podczas gali MMA Attack pokonał Marcina Najmana, choć nie zadał żadnego ciosu.

Walka nie trwała nawet minuty. Najman od razu po rozpoczęciu pojedynku rzucił się do ataku. Jednak bardziej przypominał w tym podwórkowego chuligana niż ringowego wojownika.

Po paru kopniakach na nogi Salety, Najman padł jak rażony piorunem. Zginął od własnej broni. Źle wyprowadzane kopnięcia zakończyły się jego kontuzją po której nie był wstanie dalej walczyć.

Tuż po zakończeniu pojedynku było podejrzenie złamania nogi. Jednak po jakimś czasie zostało to wykluczone.

Był to rewanżem za ubiegłoroczną walkę. Wtedy Saleta poddał Najmana zez duszenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Tematy: NajmanSaleta
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj