Ciprelli zeznał przed prokuraturą w Grenoble, że korzystał z EPO jako "środka wzmacniającego mięśnie", ponieważ w ostatnich latach często ulegał wypadkom rowerowym. Po przesłuchaniu został zwolniony do domu. Pozostaje jednak pod kontrolą kuratora sądowego i nie wolno mu opuszczać Francji bez specjalnej zgody.

Reklama

Formalnie mąż słynnej zawodniczki jest podejrzany o naruszenie przepisów celnych, bowiem kupiona przez niego erytropoetyna pochodziła z Turcji.

Ciprelli nie obciążył swoimi zeznaniami żony. Jeannie Longo nie może być traktowana jako podejrzana. W tym czasie w ich życiu prywatnym bywało różnie. Nie sądzę, by żyli wtedy razem - powiedział jego adwokat Pierre Albert. Przyznał też, że jego klient kupił w ciągu trzech lat EPO za sumę 1500 euro.

W połowie września ubiegłego roku Francuska Federacja Kolarska wszczęła śledztwo i zawiesiła męża Longo. Jako pierwszy o sprawie napisał dziennik "L'Equipe". Według gazety Ciprelli kupił w 2007 roku przez internet tzw. chińskie EPO.

53-letnia Jeannie Longo ma dorobek nieporównywalny z jakąkolwiek zawodniczką uprawiającą kolarstwo. Od początku kariery w 1979 roku zdobyła 13 tytułów mistrzyni świata i cztery medale olimpijskie, w tym złoty w Atlancie (1996). Jest 59-krotną mistrzynią Francji.