Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec ery Bogdana Wenty. Szczypiorniści bez trenera

19 kwietnia 2012, 12:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Z nim polscy szczypiorniści zdobyli wicemistrzostwo świata w 2007 roku. Dwa lata później z mundialu przywieźli brąz. Rok później otarli się o podium mistrzostw Europy. Dziś Bogdan Wenta, który walnie przyczynił się do rozsławienia w Polsce piłki ręcznej, odchodzi z posady trenera polskiej reprezentacji.

W hiszpańskim Alicante (6-8 kwietnia) polscy szczypiorniści przegrali rywalizację o igrzyska olimpijskie w Londynie.

O tym zamiarze informowałem zawodników w Hiszpanii, po zakończeniu turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Londynie. Wczoraj rozmawiałem w tej sprawie z prezesem Związku Piłki Ręcznej w Polsce Andrzejem Kraśnickim - powiedział Wenta, który pozostaje trenerem zespołu wicemistrza Polski, kieleckiego Vive Targi. Drużynę narodową biało-czerwonych prowadził od 2004 roku. W 2007 roku wywalczył z nią srebrny medal mistrzostw świata, a dwa lata później brązowy.

Oświadczeniem tym Wenta postanowił rozwiać wszelkie spekulacje i plotki, uprzedził też ewentualne dyskusje na poniedziałkowym posiedzeniu zarządu związku.

- oznajmił.

Szczególne podziękowania skierował pod adresem zawodników. To oni, jego zdaniem, zasługują na uznanie, bo za niepowodzenia winę ponosi trener. Nigdy go nie zawiedli, a ostatnio potwierdzili swą lojalność, utrzymując w tajemnicy jego decyzję o rezygnacji, jaką im ogłosił przed dziesięcioma dniami. Podziękował także zarządowi związku, który podjął przed laty odważną decyzję powierzenia mu reprezentacji, do czego ponoć przyczynił się prof. Janusz Czerwiński, obecnie prezes honorowy tej organizacji.

dodał.

Szkoleniowiec oceniając sytuację reprezentacji wyjaśnił, że sport jest brutalny - zawodnicy i trenerzy podpisując kontrakt, zdają sobie sprawę, że akceptują też z góry swoje ewentualne zwolnienie.

- powiedział.

Jego zdaniem niektórzy piłkarze w pewnym momencie dochodzą do swych barier biologicznych i nie czują się już na siłach występować w reprezentacji. Mówią to wprost i jest to naturalne. Zastępować ich będą młodsi, silniejsi, natomiast ci doświadczeni mają jeszcze szansę wykorzystać swe umiejętności w zespołach klubowych.

- oświadczył trener.

Oprócz medali MŚ prowadzona przez niego drużyna narodowa zajęła czwarte miejsce w mistrzostwach Europy w 2010 roku i piąte na igrzyskach olimpijskich w Pekinie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj