Spotkanie z zespołem spod Jasnej Góry rozpoczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy. Już po czterech biegach bydgoszczanie odrobili stratę z pierwszego spotkania w Częstochowie i sprawa punktu bonusowego była otwarta. Jednak z biegu na bieg gospodarze jeździli słabiej, a ostatecznie niewiele zabrakło, by Polonia przegrała.
Remis w meczu i punkt bonusowy dla przeciwnika spotkał się z gwizdami na trybunach zamiast owacji na zakończenie sezonu w Bydgoszczy. Po meczu, przed bramą parkingu żużlowego spora grupa kibiców domagała się odwołania prezesa Mariana Deringa.
Na konferencji prasowej oliwy do ognia dolał kapitan zespołu Tomasz Gapiński. Popularny "GaPa" powiedział otwarcie, iż klub ma wobec niego i innych zawodników spore zaległości finansowe.
- powiedział na pomeczowej konferencji Gapiński.
Nie takiego końca sezonu, choć pozostał jeszcze wyjazdowy mecz w Zielonej Górze, spodziewali się kibice i sami zawodnicy bydgoskiej Polonii. Prezes Marian Dering nie chciał komentować słów kapitana, stwierdził tylko, że tym co miało miejsce po niedzielnym spotkaniu zajmie się rada nadzorcza spółki, która ma zebrać się w środę.