PZN złożył także do Ministerstwa Sportu i Turystyki wniosek o odebranie Byrtowi stypendium sportowego.

Reklama

Wicemistrz świata juniorów z konkursu drużynowego w tureckim Erzurum nie realizował planu treningowego kadry. Pomimo wcześniejszych ostrzeżeń oraz upomnień wielokrotnie, bez usprawiedliwienia opuszczał konsultacje szkoleniowe.

W tej sytuacji sztab szkoleniowy kadry młodzieżowej zwrócił się do prezydium PZN z prośbą o podjęcie wiążących decyzji w sprawie zawodnika.

Tomek rozpoczął przygotowania do sezonu w maju podczas zgrupowania w Szczyrku. Później podczas tygodnia przerwy między zgrupowaniami miał trenować w klubie oraz ponownie z kadrą podczas konsultacji. Na tych zajęciach się jednak nie pojawił. Otrzymał ostrzeżenie i zadeklarował, że zdarzyło się to po raz ostatni. Potem jednak wielokrotnie opuszczał konsultacje i zgrupowania. Gdy rozpoczynaliśmy sezon, jasno powiedzieliśmy zawodnikom jakich zachowań nie będziemy tolerować. Zgłosiliśmy więc sprawę do władz związku, które zdecydowały o odsunięciu Byrta od kadry - wyjaśnił trener kadry młodzieżowej Robert Mateja.

Byrt nie trenuje ani w kadrze, ani w klubie. Nie mam z nim żadnego kontaktu, od nikogo nie odbiera telefonów, nawet od kolegów z zespołu. Oni byli też kilka razy u niego w domu, ale nigdy go nie zastali - dodaje Mateja.

Żadnego kontaktu z Byrtem nie ma także jego klubowy trener Jan Szturc.

25 lutego 2012 roku w tureckim Erzurum drużyna polskich skoczków w składzie Klemens Murańka, Tomasz Byrt, Bartłomiej Kłusek i Aleksander Zniszczoł wywalczyła srebrny medal mistrzostw świata juniorów. Polacy prowadzili po pierwszej serii, ale ostatecznie musieli uznać wyższość Norwegów.

To był drugi srebrny medal podopiecznych trenera Roberta Matei, wcześniej tytuł wicemistrzowski w konkursie indywidualnym wywalczył Aleksander Zniszczoł. Ze srebrnej drużyny treningi przerwał tylko Byrt.