Przed tygodniem w szybowcowych mistrzostwach świata w Uvalde w Teksasie w klasie 18-metrowej triumfował Zbigniew Nieradka, a srebrny medal zdobył Łukasz Wójcik. W klasie 15-metrowej na najwyższym stopniu podium stanął Sebastian Kawa.
Z kolei w Dubnicy na Słowacji mistrzem świata w akrobacji szybowcowej został Maciej Pospieszyński.
- powiedział Skalik.
Największą niespodziankę sprawił Maciej Pospieszyński z Aeroklubu Warszawskiego, zdobywca trzech złotych medali mistrzostw świata w akrobacji. Polak triumfował w klasie unlimited, w programie obowiązkowym i nieznanym.
- przyznał podczas konferencji prasowej w siedzibie Aeroklubu Polski Pospieszyński.
Przed wyjazdem na Słowację trenował na lotnisku Rudniki pod Częstochową ze swoim byłym szkoleniowcem Adamem Michałowskim.
- dodał potrójny mistrz świata.
Dwa złote medale zdobyli Polacy w Uvalde, w klasie 15- i 18-metrowej.
- powiedział mistrz świata w klasie 18-metrowej Zbigniew Nieradka, który "prywatnie" jest pilotem komunikacyjnym i lata Airbusem 320.
Dwa lata temu triumfował w węgierskim Szeged, a teraz powtórzył ten sukces w USA. - dodał.
Dorobek biało-czerwonych pilotów o srebro w mistrzostwach świata w klasie motolotni dwuosobowych powiększyło rodzeństwo Przemysław i Dominika Jurkiewiczowie.
Polacy medale zadedykowali pierwszemu człowiekowi, który stanął na Księżycu Neilowi Armstrongowi. Amerykański astronauta zmarł w sobotę w wieku 82 lat. Niemal do ostatnich chwil życia latał na szybowcach.