Dziennik Gazeta Prawana logo

Książka telefoniczna chroni przed... kontuzjami

4 stycznia 2008, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mathew Upson z West Ham Utd wie, do czego używać książki telefonicznej. Jeśli jednak myślicie, że piłkarz korzysta z niej tak, jak większość normalnych ludzi, to jesteście w błędzie. Upson "czyta inaczej" i wypycha stronicami książki swoje piłkarskie buty.

Nie robi tego jednak ot tak, bez powodu. Co to, to nie! Upson słucha porad kinezjologa z RPA, który - jak wytropił serwis Ciacha.net - oznajmił piłkarzowi, że wypychanie obuwia wszelkiej maści papierem pomoże mu uniknąć urazów.

Piłkarz zawierzył terapeucie na tyle, że wypycha stronami nie tylko piłkarskie korki, ale i inne buty w których chodzi na co dzień.

Czy jest to metoda godna polecenia? Nic by się nie stało, gdyby przetestowali ją polscy piłkarze, którzy często narzekają na kontuzje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj