Mistrzostwa świata w Chorwacji wyjątkowo źle układały się dla Karola Bieleckiego. Nasz zawodnik, znany z jednego z najmocniejszych rzutów wsród szczypiornistów, nie mógł złapać odpowiedniej formy. Dlatego przed meczem z Danią postanowił coś zmienić. Ogolił głowę na zero. To pomogło. Polak trafiał bez problemu do bramki rywali.
To głównie dzięki jego wspaniałej grze . Bielceki w spotkaniu o trzecie miejsce zdobył 10 goli. Polak
został wybrany .
Mający 202 centymetry wzrostu i 106 kilogramów wagi oraz obdarzony potężnym rzutem Bielecki jest wychowankiem Wisły Sandomierz. Początkowo trenował piłkę nożną w Wiśle Sandomierz i Siarce
Tarnobrzeg, lecz dzięki namowie trenera Ryszarda Kiliańskiego zaczął trenować piłkę ręczną.
W latach 1999-2004 występował w Vive Kielce. Z zespołem tym wywalczył mistrzostwo kraju w 2003 roku i puchar Polski. Na swoim koncie ma także występy w Lidze Mistrzów (1999, 2003).
W 2004 został wykupiony z kieleckiego klubu za sumę 200 tysięcy euro przez SC Magdeburg. Graczem Rhein-Neckar Löwen jest od grudnia 2007.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|