To dopiero pierwszy dzień 18. Rajdu Rzeszowskiego, czwartej eliminacji mistrzostw Polski w sezonie 2009, a już doszło do dwóch wypadków. Do szpitala trafili Węgier Istvan Juhasz i 12-letni chłopiec.
Tuż po starcie do pierwszego odcinka specjalnego w Lubeni samochód Subaru Impreza prowadzony przez Andrasa Hadika z pilotem Istvanem Juhaszem Odcinek został przerwany, na trasę wyjechała karetka pogotowia i zabrała do szpitala pilota, u którego stwierdzono uraz biodra.
Z kolei w Handzlówce k. Łańcuta, jak poinformowała Anna Klee z zespołu prasowego podkarpackiej policji, jeden z samochodów biorących udział w rajdzie, Słupek ogrodzenia uderzył w dwunastolatka, który trafił do szpitala.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|