Menedżer zawodnika Frank Warren zapowiedział odwołanie się od tej decyzji.

Reklama

Chisora w środę w Cardiff tłumaczył się przed Brytyjski Związek Bokserski z bójki, w którą się wdał na konferencji prasowej po walce z Kliczko z obecnym na sali jego rodakiem Davidem Hayem.

Wcześniej urodzony w Zimbabwe 28-letni zawodnik został zawieszony przez organizację WBC, został ukarany grzywną i skreślono go z listy rankingowej.

Chisora zaliczany jest do czołówki pięściarzy wagi ciężkiej, ale większych sukcesów do tej pory nie odnosił. Na oficjalnym ważeniu przed walką o mistrzostwo świata WBC spoliczkował broniącego pasa Kliczkę (federacja ukarała go grzywną w wysokości 50 tysięcy dolarów). Następnego dnia, tuż przed pierwszym gongiem, napił się wody i po chwili wypluł ją na twarz drugiego z ukraińskich braci Władimirem.

W ringu w Monachium pretendent do tytułu przegrał jednogłośnie na punkty. Potem na konferencji prasowej wdał się w bójkę z Hayem, który oficjalnie zakończył karierę. Przed powrotem do Anglii, na lotnisku, Chisorę zatrzymała niemiecka policja, ale po trzygodzinnym przesłuchaniu został zwolniony bez postawienia zarzutów.