Dotychczas 36-letni Kołecki, mistrz (2008 rok) i wicemistrz olimpijski (2000) w podnoszeniu ciężarów, każdy z pięciu pojedynków rozstrzygnął w pierwszej rundzie. Na gali "Babilon MMA 4" w Ełku spotka się z doświadczonym Chorwatem Ivo Cukiem (16-10), który posiada czarny pas w judo. Od wielu lat pracuje jako stolarz w Austrii, gdzie mieszka, ale jego głównym zajęciem są treningi sportów walki.
- powiedział Kołecki.
38-letni Cuk wywodzi się z judo, a do ulubionych technik należą rzuty biodrowe. Bardzo dobrze czuje się w walce parterowej.
- ocenił zawodnik promowany przez Tomasza Babilońskiego.
Kołecki przyznał, że wie na pamięć wszystko o swoich rywalach w mieszanych sztukach walki. To jego "praca domowa". Trener Mirosław Okniński przygotowuje plan przygotowań i taktykę na pojedynek.
- wspomniał.
W polskim MMA, poza utytułowanym sztangistą (Kołecki zakończył karierę po igrzyskach w Pekinie z powodu kontuzji obu kolan), drugim zawodnikiem z dorobkiem medalowym na igrzyskach jest zapaśnik Damian Janikowski (3-0). Wywalczył brąz olimpijski w 2012 roku.
- powiedział Kołecki.
Na gali w Ełku 8 czerwca wystąpi też m.in. były mistrz Polski w zapasach Daniel Rutkowski (5-2); jego rywalem będzie Aleksander Georgas (9-5).