W wadze lekkiej o mistrzowski pas międzynarodowego mistrza Polski Damian Wrzesiński wygrał z Meksykaninem Sergio Puente.

Reklama

Dla Brodnickiej (19-0) był to piąty pojedynek w obronie tytułu mistrzyni świata federacji World Boxing Organization, ale pierwszy raz rywalka była z Europy. Wcześniej wygrywała z zawodniczkami z Kanady, RPA, Meksyku i Argentyny.

Gontaruk (16-6-3) to pięściarka urodzona w Belgii, ale mająca rosyjskie korzenie. Była już zawodową mistrzynią Europy, a także dwa razy próbowała zdobyć mistrzostwo świata. Przegrała m.in. z niedoszłą rywalką Brodnickiej – Niemką Ramoną Kuehne.

W Dzierżoniowie Brodnicka od początku starała się być stroną dominującą, a Belgijka stawiała na defensywę i kontrataki. Jednak Polka długo miała problemy i dopiero w siódmej rundzie zaznaczyła się jej przewaga. Wówczas "Kleo" udało się zepchnąć Gontaruk do narożnika i tam skutecznie punktowała.

Od tego momentu jej dominacja nie podlegała już dyskusji. Kontrolowała przebieg pozostałych rund i cały czas punktowała rywalkę. Decyzja sędziów była jednogłośna i Brodnicka po raz piąty obroniła tytułu mistrzyni świata federacji World Boxing Organization.

Po walce Brodnickiej i Gontaruk pojedynek w wadze lekkiej o mistrzowski pas międzynarodowego mistrza Polski stoczył Damian Wrzesiński (19-1-2). Przeciwnikiem był Meksykanin Sergio Puente (28-10), który wygrał 24 walki z rzędu, a pierwszą porażkę poniósł dopiero pod koniec 2014 roku.

Pierwsza połowa zakontraktowanej na 10 rund walki należała do Wrzesińskiego, który może nie zdominował rywala, ale był stroną atakującą i skutecznie punktował. Później kontrataki Puente były coraz groźniejsze oraz odważniejsze i pojedynek się wyrównał. Ale na krótko, bo końcówka walki ponownie należała do Wrzesińskiego, który jednogłośnie decyzją sędziów wygrał.

W innych walkach m.in. Michał Leśniak wygrał decyzją sędziów z Nikaraguańczykiem Davidem Benc'ym, Oskar Kapczyński okazał się lepszy od Błażeja Nowaka, a Niemiec Sahan Aybay znokautował Ukraińca Jarosława Manuilowa.