Dziennik Gazeta Prawana logo

Po walce Szpilki bukmacherzy zwracają pieniądze tym, którzy postawili na Radczenkę

9 marca 2020, 12:00
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Artur Szpilka Serhij Radczenko
<p>Polak Artur Szpilka (P) i Serhij Radczenko (L) z Ukrainy podczas gali bokserskiej KnockOut Boxing Night 10</p>/PAP
Walka Artura Szpilki z Sergiejem Radczenką zakończyła się skandalicznym werdyktem sędziowski. Według arbitrów z Austrii wygrał niemiłosiernie obijany w ringu Polak. Wszyscy widzieli tylko nie oni, że zwycięstwo należało się Ukraińcowi. Bardzo przyzwoicie w tej sytuacji zachowali się bukmacherzy.

Firmy bukmacherskie zdecydowały się na zwrot pieniędzy graczom, którzy postawili na wygraną Ukraińca. 

Znaleźli się też tacy bukmacherzy, którzy wypłacają pieniądze, tym którzy postawili na zwycięstwo Radczenki.

Co ciekawe sam zainteresowany też twierdzi, że wygrał walkę. Radzimy Arturowi Szpilce, by jeszcze raz obejrzał walkę, gdy zejdzie mu opuchlizna. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj