To musiało naprawdę boleć. Efe Ajagba wyprowadził atomowy cios. Trafił idealnie. Po tej "bombie" Brian Howard padł na ring. Tak brutalnego nokautu dawno nie widzieliśmy.
Efe Ajagba (15-0, 12 KO) uchodzi za jednego z największych puncherów wagi ciężkiej, o czym bardzo boleśnie w sobotę przekonał się solidny pięściarz Brian Howard
Ajagba w trzeciej rundzie pojedynku wagi ciężkiej trafił swojego rywala prawą ręką w szczękę. Po tym ciosie Howarda dosłownie ścięło z nóg. Bokser przez pół minuty nie podnosił się z ringu. Sędzia nie miał innego wyjścia, jak zakończyć walkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: boks
Zobacz
|