Dziennik Gazeta Prawana logo

Hamilton obrywa od australijskiego ministra

29 marca 2010, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Minister transportu stanu Viktoria Tim Pallas skrytykował rajd po Melbourne Lewisa Hamiltona prywatnym samochodem, który jego zdaniem stwarzał zagrożenie dla życia ludzi znajdujących się na ulicy. Brytyjskiego kierowcę Formuły 1 w piątek zatrzymała policja po tym, jak palił gumy w swoim Mercedesie.

25-letni Hamilton, razem z jednym z pracowników teamu McLaren-Mercedes, wracał po treningach z toru Albert Park do hotelu i jadąc ulicą postanowił sprawdzić stan swoich hamulców, zatrzymując gwałtownie auto jadące z niedopuszczalną prędkością.

Mistrza świata F1 z 2008 roku zatrzymał podczas tych manewrów patrol policji, a samochód - zgodnie z miejscowymi procedurami - zarekwirowano na 48 godzin. Ten incydent wywołał spore zamieszanie w lokalnych mediach i wzburzył opinię publiczną, bowiem w stanie Viktoria prowadzona jest na szeroką skalę akcja edukacyjna skierowana do młodych kierowców. Na ulicach jest sporo plakatów, a telewizja emituje liczne spoty nakłaniające do bezpiecznej jazdy.

Głos w tej sprawie w poniedziałkowej audycji radiowej zabrał Pallas, który po zapoznaniu się z protokołem policyjnym potwierdził, że uliczny rajd Hamiltona spowodował niebezpieczne sytuacje, które mogły okazać się fatalne w skutkach. Na razie nie wiadomo, jakie będą dalsze losy tej sprawy i czy brytyjski kierowca będzie musiał stanąć przed sądem.

W niedzielę Hamilton wystartował w Grand Prix Australii i zajął szóste miejsce. Niewiele brakowało, by nie ukończył rywalizacji, bowiem na dwa okrążenia przed końcem w jego bolid uderzył Mark Webber. Australijczyk nie przewidział reakcji rywala po nieudanej próbie wyprzedzenia Hiszpana Fernando Alonso z Ferrari i nie zdążył na czas wyhamować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj