Dziennik Gazeta Prawana logo

Barichello zostaje w Formule 1

7 lipca 2008, 12:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brazylijczyk Rubens Barrichello zapowiadał zakończenie kariery w Formule 1 po tym sezonie. Jednak po znakomitej jeździe w wyścigu o Grand Prix Wielkiej Brytanii i wywalczeniu miejsca na podium zmienił zdanie. Co prawda jego kontrakt wygasa z końcem sezonu, jednak kierowca chciałby podpisać nową umowę z zespołem Hondy.

"Uważam, że to podium przyszło w odpowiednim momencie" - powiedział Brazylijczyk, który dzięki dobrej decyzji zespołu o wymianie opon zajął trzecie miejsce na torze Silverstone. Dla Barrichello było to już 62. podium w karierze, które było pierwszym od 2005 roku, kiedy jeździł jeszcze w zespole Ferrari - przypomina seriws wp.pl.

"Nie mam zamiaru odchodzić. Moim celem jest pozostać w Hondzie" - stwierdził Brazylijczyk. "Czuję się młodo. Ściganie sprawia mi teraz większą radość niż kiedykolwiek wcześniej. Kocham ten sport i nie mogę bez niego żyć" - z entuzjazmem powiedział kierowca Hondy.

Barrichello jest rekordzistą, jeśli chodzi o ilość startów w F1. Podczas GP Turcji Brazylijczyk pobił rekord Riccardo Patrese, który w swojej karierze zaliczył 256 startów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj