Dziennik Gazeta Prawana logo

Alonso: McLaren? Nigdy więcej

6 sierpnia 2008, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hiszpan Fernando Alonso przyznał ostatnio, że woli walczyć o środek tabeli z Renault niż być drugim kierowcą w McLarenie. Czy jednak jest się czemu dziwić? "W tym sezonie jestem na ogół czwarty lub piąty, ale wiem, że zespołowi zależy na moim wyniku" - złośliwie dodał zawodnik.

Czy jednak jest się czemu dziwić? Przecież głośno było o konflikcie Alonso z kolegą z zespołu, Lewisem Hamiltonem. Dlatego teraz Hiszpan nie wyobraża sobie, że mógłby tam kiedykolwiek wrócić. "Wątpię abym kiedyś mógł się zgodzić na fotel drugiego kierowcy w McLarenie" - powiedział na antenie jednej z rozgłośni radiowych.

Alonso twierdzi, żę w McLarenie nie miał możliwości, aby walczyć o mistrzostwo i to własnie dlatego odszedł do Renault - czytamy w portalu wp.pl. "Pod koniec tamtego sezonu było wyraźnie widać, że nie miałem szans na osiąganie dobrych wyników. Atmosfera nie była dobra i wiedziałem, że walka o mistrzostwa będzie niezwykle trudna" - powiedział Hiszpan.

Władze Renault zapowiadają za to, że w przyszłym sezonie będą walczyć o najwyższe cele jednak Alonso jest jednak sceptycznie do tego nastawiony. "Jeszcze nigdy nie widziałem, aby zespół, który jest daleko od czołowych teamów już w nastepnym sezonie walczył o mistrzostwo" - skomentował kierowca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj