Dziennik Gazeta Prawana logo

Szefowie teamu Kubicy mają wielkie aspiracje

13 października 2007, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Oczekiwania teamu Roberta Kubicy są ogromne. Wczoraj Polak pozował do sesji pod strzelistymi wieżami Petronas Tower. To miejsce ma symboliczny charakter, bo już niedługo Kubica ma wynieść BMW Sauber na szczyt w Formule 1.

"Czas zdobyć punkty" - mówi przed Grand Prix Malezji Robert Kubica. Jedyny polski kierowca w Formule 1 inaczej niż zwykle przygotowuje się do niedzielnego wyścigu w Sepang. Wczoraj pozował przed bolidem... wycelowanym w niebo.

Sesja zdjęciowa odbyła się przy siedzibie sponsora zespołu BMW Sauber, która do niedawna była najwyższym budynkiem na świecie. Petronas Tower to miejsce symboliczne, bo oczekiwania właścicieli teamu są już tak ogromne jak ta budowla. Szefowie zespołu chcą, by w klasyfikacji konstruktorów BMW zajęło w tym sezonie trzecie miejsce, za bardzo mocnymi Ferrari i McLarenem.

By tak się stało, Kubica nie może już tracić punktów z powodu awarii. "Mam nadzieję, że w Malezji potwierdzimy dobre przygotowanie do sezonu. Po tym, jak musiałem wycofać się z wyścigu w Australii, najważniejsze teraz będzie dla mnie dojechać do mety na punktowanym miejscu" - zapewnia nasz kierowca.

Zdaniem fachowców, tor Sepang sprzyja samochodom o dobrej aerodynamice, a za taki uznawany jest bolid BMW. "Tor jest bardzo interesujący" - mówi o nim Kubica, który w ubiegłym roku jeździł tu jako kierowca testowy. W ubiegłym tygodniu też przez dwa dni, ze świetnymi wynikami, testował samochód. "To dobrze, że mieliśmy próby na Sepang. Mogliśmy sprawdzić, jak samochód zachowuje się w takim upale, jak wysokie temperatury wpływają na opony i tak dalej. Dłuższy pobyt tutaj przydał się również do aklimatyzacji w tak wyczerpujących warunkach" - ocenia Kubica.

Od niedzieli Polak zajmuje się promowaniem swojego zespołu w Malezji. Po niedzielnej pokazówce pod meczetem na ulicach Malakki, wizycie w szkole i u dealera BMW, sesji zdjęciowej pod ruiną fortecy A-Famosa czeka go jeszcze kilka spotkań z kibicami, m.in. w centrum handlowym w Kuala Lumpur.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj