Robert Kubica nie ma szczęścia do mechaników. Zbyt wolna zmiana opon kosztowała go wysokie miejsce w dzisiejszym wyścigu o Grand Prix Włoch na słynnym torze Monza. Zanim wjechał do alei serwisowej był piąty. Jednak obsługa się grzebała i Polak wyjechał na ósmym miejscu.
Zawody wygrał Fernando Alonso z Ferrari. Przesunął się więc na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Jako, że Lewis Hamilton nie ukończył jazdy, to na pierwsze miejsce w klasyfikacji przesunął się Mark Weber. Jednak różnice między czołówką nie są duże, więc walka będzie trwała do końca sezonu.
Wyścig na torze Monza był ostatnią imprezą F1 w Europie. Za dwa tygodnie kierowcy wyjadą na uliczny tor w Singapurze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Powiązane
Zobacz
|