Robert Kubica przyzwyczaił nas do tego, że często jego popisy na trasie rajdu kończą się kraksą. Tak też było podczas drugiego dnia rywalizacji w Rajdzie Portugalii. Polak urwał koło i nie ukończył czwartego odcinka specjalnego.
Jak podało radio WRC nasz kierowca zatrzymał się około 17 kilometrów od startu. Kubica prawdopodobnie uderzył w drzewo i urwał koło. Dalsza jazda nie była możliwa. To oznacza koniec marzeń o dobrej lokacie. W sobotę Kubica wystartuje z 20-minutową karą.
Na szczęście polskiemu kierowcy i jego pilotowi, Maciejowi Szczepaniakowi nic się nie stało.
Na czwartym odcinku Rajdu Portugalii najszybszy był Jari-Matti Latvala. Fin dzięki temu awansował na pozycję wicelidera Liderem jest Sebastien Ogier.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|