Dziennik Gazeta Prawana logo

Sebastien Bourdais wyszedł ze szpitala, ale na torze w tym sezonie raczej się już nie pojawi

25 maja 2017, 08:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sebastien Bourdais
Sebastien Bourdais/Shutterstock
Były kierowca Formuły 1 Sebastien Bourdais, który uległ poważnemu wypadkowi podczas kwalifikacji słynnego wyścigu Indianapolis 500, wyszedł w środę ze szpitala. Francuz miał liczne obrażenia miednicy i prawego biodra.

Bourdais zamieścił na Twitterze zdjęcie ukazujące jak opuszcza szpital. "Nie mogę się doczekać powrotu do samochodu" - napisał Francuz, który jednak będzie musiał pauzować prawdopodobnie do końca sezonu.

Bourdais był jednym z najszybszych kierowców w sobotnich eliminacjach, ale przed jednym z zakrętów stracił panowanie nad pojazdem jadąc z prędkością ponad 200 mil na godzinę (ok. 320 km/h). Auto wpadło w poślizg i uderzyło w barierę, koziołkowało, a później zapaliło się. Służby ratunkowe poradziły sobie z ogniem, ale wydobycie Francuza z samochodu zajęło im ok. 10 minut.

Zawodnik został natychmiast odwieziony do szpitala, gdzie przeszedł operację miednicy i biodra. Według organizatorów, po wypadku nie stracił przytomności, cały czas był z nim kontakt.

Bourdais zwyciężył na inaugurację sezonu w St. Petersburgu na Florydzie. Jego miejsce w niedzielnym wyścigu w zespole Dale Coyne Racing zajmie James Davison.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj