To, że Kubica w przyszłym roku będzie startował w wyścigach F1 w barwach Williamsa, potwierdzono na czwartkowej konferencji prasowej w Abu Zabi. Polak, który 7 grudnia skończy 34 lata, podkreślił, że jego powrót jest dowodem na to, iż nie ma rzeczy niemożliwych.
- zaznaczył.
Poprzednio w wyścigu F1 brał udział w 2010 roku. Na początku kolejnego uległ wypadkowi podczas rajdu Ronde di Andora i doznał poważnych obrażeń (doznał licznych złamań prawej ręki oraz prawej nogi). Po pewnym czasie zaczął znów próbować sił w rajdach. Pięć lat temu został mistrzem świata w klasie WRC-2 - "drugiej ligi" cyklu. W ubiegłym roku brał udział w testach - najpierw w Renault, a potem w Williamsie. Była szansa, by już w obecnym sezonie ścigał się w barwach brytyjskiego zespołu, ale ten postawił jednak na Rosjanina Siergieja Sirotkina, a Polakowi zaproponowano rolę kierowcy testowego i rozwojowego.
- zapewnił.
Wiele osób zwraca uwagę na kłopoty zdrowotne Kubicy, które były efektem wspomnianego wypadku. W ubiegłym roku wspominano nieraz o ograniczeniach w ruchu prawą ręką. Zwycięzca GP Kanady z 2008 roku zapewnił jednak, że jest gotowy do rywalizacji.
- zastrzegł Polak.
Szefowa teamu Claire Williams zaznaczyła, że siła i waleczność Kubicy będą tym bardziej potrzebne, że zespół musi postarać się o wyjście z dołka.
- zapewniła.
Kubica w F1 rywalizował w przeszłości przez pięć lat - cztery w barwach BMW-Sauber i rok w Renault. Debiutował na Węgrzech w 2006 roku. Odniósł jedno zwycięstwo - w Kanadzie w 2008 roku, a na podium stanął 12 razy.