Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeśli Kubica dojedzie do mety, to będzie sukces. Polak zdradził, że Williams nie ma części zamiennych

15 marca 2019, 09:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Kubica
Robert Kubica/PAP/EPA
Jeśli, ktoś się jeszcze łudzi, że Robert Kubica odegra większą rolę w niedzielnym Grand Prix Australii, to srogo się zawiedzie. Polski kierowca po piątkowych treningach na torze w Melbourne jasno dał do zrozumienia, że team, w którym jeździ nie jest gotowy, by podjąć jakąkolwiek rywalizację.

Kubica w pierwszej sesji treningowej wykręcił przedostatni czas. Gorszy od niego był tylko jego partner z zespołu George Russell. Na drugim treningu sytuacja się odwróciła i kierowcy Williamsa zamienili się miejscami.

Nie ma się, więc co spodziewać, że obaj panowie lepiej wypadną w sobotnich kwalifikacjach i niedzielnym wyścigu. Przyznał to zresztą sam Kubica.  - powiedział po piątkowych treningach Polak.

To jasno pokazuje, że sukcesem będzie już samo dojechanie do mety, a i o to nie będzie łatwo, bo jak zdradził nasz kierowca na antenie stacji Eleven Sports jego zespołowi brakuje nawet części zamiennych do bolidów. - podsumował Kubica.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj