53-letni Peterhansel to legenda Dakaru. Startował w nim jeszcze, gdy odbywał się w Afryce. Wygrywał sześć razy na motocyklu i siedem razy za kierownicą samochodu.

Dakarowe doświadczenie ma także jego niemiecka żona Andrea. Nigdy jednak nie wystartowali w tej najtrudniejszej off roadowej imprezie na świecie wspólnie, chociaż „Monsieur Dakar” miał na to ochotę już w tym roku. Małżonka uznała jednak, że jeszcze na to za wcześnie.

Teraz ich jazda w jednej załodze jest już raczej przesądzona. Ogłosili to podczas oficjalnej prezentacji przyszłorocznej edycji.

„Spełnia się moje marzenie. Dla mnie będzie to podwójnie szczególny rajd. Po raz pierwszy wystartuję w nim z żoną i po raz pierwszy w Arabii Saudyjskiej” – powiedział PAP Peterhansel.

Jak podkreślił, będzie to dla niego ożywcze doświadczenie. „Szczerze mówiąc to już było trochę nudne, tyle lat z tym samym pilotem. Tym razem to będzie duże wyzwanie”.

W kategorii wyzwania wspólny start z mężem traktuje też Andrea. „Jechaliśmy już razem w jednym rajdzie na Półwyspie Arabskim i jakoś przeżyliśmy. Rozwodu też na razie nie planujemy” – dodała z uśmiechem.

Peterhansel z dużymi nadziejami oczekuje przyszłorocznego startu. Bardzo podoba mu się pomysł przeniesienia rajdu z Arabii Saudyjskiej.

„Wracamy do korzeni. To wprawdzie nie Afryka, ale trasa jest bardzo zbliżona. Ja uwielbiałem zwłaszcza Mauretanię - duże, otwarte przestrzenie i mało ludzi. Tu będzie podobnie. Duch Dakaru wraca!” – nie ukrywał radości.

Najbardziej wymagająca off roadowa impreza świata po raz pierwszy odbędzie się na Półwyspie Arabskim. Jej kilkanaście ostatnich edycji gościły kraje Ameryki Południowej.

Przyszłoroczny Rajd Dakar rozpocznie się 5 stycznia w Dżuddzie (Jeddah) nad Morzem Czerwonym, a zakończy 17 stycznia w Al Qiddiyi. W stolicy kraju Rijadzie uczestnicy będą mieli dzień przerwy.

Pierwszy rajd Paryż-Dakar wystartował 26 grudnia 1978 roku z paryskiego Placu Trocadero. W Afryce odbywał się do 2007 roku, a jego kolejna edycja została odwołana z powodu zagrożenia terrorystycznego. W 2009 został przeniesiony do Ameryki Południowej, jednak organizatorzy z roku na rok mieli coraz większe problemy z wytyczeniem trasy. Azja będzie czwartym kontynentem goszczącym tę sławną imprezę.