- powiedział Jakub Kępa, prezes Motoru.
Lublinianie jako pierwsi w ekstralidze, jeszcze przed otwarciem okienka transferowego, w którym podpisywano aneksy do wcześniej zawartych kontraktów, doszli do porozumienia ze wszystkimi zawodnikami, co jest potwierdzeniem dobrej atmosfery panującej w klubie.
- dodał Kępa.
W samym klubie trwają intensywne przygotowania toru i stadionu do przeprowadzenia zawodów zgodnie ze szczegółowymi zapisami regulaminowymi, jakie obowiązywać będą w tegorocznej edycji ekstraligi. Jej inauguracja nastąpi w piątek 12 czerwca, kiedy Motor zmierzy się we Wrocławiu z Betard Spartą.
Po trzech latach występowania pod nazwą Speed Car Motor wygasła umowa ze sponsorem tytularnym i choć firma nadal wspierać będzie lubelskich żużlowców, to obecnie oficjalną nazwą pozostaje Motor Lublin.
- podkreślił Piotr Więckowski, wiceprezes Motoru, który przewodząc Klubowi Motorowemu Cross przed trzema laty doprowadził do reaktywacji żużla w Lublinie, by dokonać czegoś niebywałego w krajowym speedwayu - awansu rok po roku z drugiej ligi do pierwszej i z pierwszej do ekstraligi.
W minionym sezonie Motor jako beniaminek utrzymał się w najwyższej klasie rozgrywkowej bez potrzeby uczestniczenia w barażach. W minionym tygodniu stadion wizytował prezydent miasta Krzysztof Żuk, co potwierdza zainteresowanie lokalnych władz przygotowaniami do rozgrywek, które w zmienionych warunkach rozpoczną się z opóźnieniem.
W tegorocznej rywalizacji w ekstralidze Motor reprezentować będą: rutynowany Rosjanin Grigorij Łaguta, który będzie kapitanem drużyny i junior Wiktor Lampart - obaj mają dwuletnie kontrakty oraz Oskar Bober, Jakub Jamróg, Mikkel Michelsen, Paweł Miesiąc, Wiktor Trofimow (junior), Matej Zagar i Grzegorz Zengota. Umowę tzw. grzecznościową podpisał też Dawid Lampart.
Sztab szkoleniowy tworzą: menedżer Jacek Ziółkowski i trener Maciej Kuciapa.